ŁADOWANIE

OFA Przygoda- kurs ratowniczy w terenie

OFA Przygoda

OFA Przygoda- kurs ratowniczy w terenie

DLACZEGO OFA

Kurs udzielania pierwszej pomocy to coś, co bardzo chcieliśmy zrobić przed wyjazdem. W swojej życiowej karierze miałam szansę być przez kilka miesięcy ratownikiem w jednym z największych parków wodnych w Stanach Zjednoczonych. Co prawda, praca polegała głównie na wyławianiu oszołomionych dzieciaczków, które nie sięgały nogami do dna basenu po tym, jak wpadły do wody ze zjeżdżalni. Podobnie było z ich rodzicami, często grubasami, ale w ich przypadku z reguły wystarczało „Proszę wstać, to płytka woda do kolan”. W każdym razie ratowniczy kurs w USA był bardzo konkretny. Tydzień skakaliśmy do zimnej wody i przerabialiśmy różne scenariusze. Jednym słowem, przeorali nas, ale myślę, że na tamten czas dobrze przygotowali do pracy. Bardzo chciałam, żeby kurs, na który się udamy przed wyprawą był właśnie taki, czyli maksimum praktyki w jak najlepiej odwzorowanych sytuacjach. Żadne tam wykłady na sali gimnastycznej, czy pokazy slajdów. Z perspektywy czasu mogę śmiało stwierdzić, że z OFA to się udało 😉

 

OFA Przygoda

GDZIE NA SZKOLENIE

Poszukiwania takiego kursu nie trwały długo. Nie ma wielu firm specjalizujących się w takich wyjazdach, więc w zasadzie bardzo szybko natrafiliśmy na stronę OFA (skrót od Outdoor First Aid). Jeszcze tylko rzuciliśmy okiem na opinie w sieci (wiadomo 😉 ) oraz termin i już wiedzieliśmy, że to właśnie z nimi chcemy jechać.

 

OFA Przygoda

MIEJSCE Z HISTORIĄ

Szkolenie odbywało się w Bornym Sulinowie, w województwie zachodnio-pomorskie. Fajne miejsce z ciekawą historią, bo od przejęcia tej wioski w 1945 roku przez Armię Czerwoną do 1992 roku pozostawało garnizonem wojskowym pod administracją rosyjską. Przyjechaliśmy oczywiście parę dni wcześniej, żeby zwiedzić okolicę na motocyklach, zaś w piątek rano wymeldowaliśmy się z naszego pensjonatu i udaliśmy na miejsce zbiórki. Na tej informacji poprzestanę. Czemu? Pojedziesz, to się dowiesz, nie chcę psuć niespodzianki 😉

 

OFA Przygoda

CZEGO LEPIEJ NIE OCZEKUJ OD OFA

To nie jest zwykłe szkolenie. Nie oczekuj, że będą na nim powtarzać „Kontynuuj uciskanie klatki poszkodowanego do momentu aż przyjedzie karetka”, bo właśnie, co w sytuacji, kiedy wiesz, że pomoc nie nadejdzie? Nie oczekuj, że się wyśpisz, że w spokoju rozłożysz namiot czy zjesz, bo nigdy nie wiadomo, kiedy coś się wydarzy i będzie potrzebna Twoja pomoc.

To były niesamowite 3 dni. Mimo zmęczenia, dostarczyły nam masę wiedzy i satysfakcji. Kurs prowadzony przez ludzi z prawdziwą pasją do ratownictwa, ale też z pasją do przygód. Myślę, że pod tym względem przygotowani do wyprawy jesteśmy naprawdę dobrze.

 

 

Pozostaw komentarz