ŁADOWANIE

To już jest KONIEC!

To już jest KONIEC!

To już jest koniec…

Od naszego powrotu do ojczyzny minęło już kilka tygodni, przyszła więc pora na małe podsumowania. Co więcej, wracamy od tego tygodnia do pracy i to do “pracy” w tradycyjnym rozumieniu tego słowa. To już koniec bycia pełnoetatowym motocyklowym podróżnikiem, pora odpocząć w normalnej robocie! 😀 Powrót do naszej Polskiej rzeczywistości nie był łatwy, ale nie był też jakiś bardzo trudny czy traumatyczny. A uwierzcie mi zaczęliśmy z grubej rury, bo ja np. od wizyty w dziekanacie, NFZecie, ZUSie i tym, takim miejscu, gdzie wyrabia się kartę miejską. Powiem tak, nie było źle, a Pani w ZUSie nawet się do mnie uśmiechnęła. Jarząbek dostał jednak większy policzek od szarej prozy życia, bo musi wyrwać ósemki #PrayForJarząbek.

DreamCatchersJourney

Nie da się jednak ukryć, że na pewne rzeczy patrzy się po takiej wyprawie trochę inaczej, o innych się zapomina, a jeszcze inne po powrocie szokują. Do rodziny tych kategorii zalicza się np. stylizowanie się, żeby wyjść „na miasto”. Trzeba sobie po powrocie uświadomić, że czasy kiedy jeden zestaw multifunkcyjnych ubrań nadawał się na dosłownie WSZYSTKIE OKAZJE,  od trekkingu w Nepalu, przez romantyczną rocznicową kolację, po nieformalne wyjście ze znajomymi na piwo, niestety minęły. Teraz wypada się ubierać odpowiednio w zależności od okoliczności. Choć może trafniej byłoby przyznać, że po prostu musimy znów zacząć zmieniać ciuchy częściej niż od czasu do czasu 😛

Należy też pamiętać, że we własnych kraju już nie można bezkarnie rzucać na głos niewinnych uwag, np. gdy coś nam nie smakuje:

„Jarząbek zjesz to, bo jest ohydne i zaraz zwymiotuje, a nie chciałabym nikogo urazić”;

czy też w metrze: „Jarząbek dlaczego mężczyźni noszą kolorowe skarpetki do mokasynów?”,

bo już każdy dookoła rozumie, co mówisz.

Tyle tytułem wstępu. Teraz czas na bardziej sensowne podsumowania.

Jak z bicza strzelił

15 miesięcy minęło, jak z bicza strzelił. To mocno uświadamia w kwestii przemijania. Czas leci szybko, nie warto więc zwlekać. Tak wiemy, takie wzniosłe i oklepane hasła mają to do siebie, że są wzniosłe i oklepane, ale też… prawdziwe 😉 Pierwszy wniosek dla Was z naszego doświadczenia jest zatem taki: jak chcecie coś zrobić, to zaplanujcie to i zróbcie, w przeciwnym razie obudzicie się za rok, za dwa za 10, 20… i na co Wam wtedy żal z niespełnionych marzeń albo przegapionych okazji. BEZ SENSU.

DreamCatchersJourney

Wyprawy są dobre

Dalekie wyprawy są dobre, bo…przeżyjecie wszystko. Będzie Wam przeraźliwie zimno i diabelnie gorąco. Będziecie przemoczeni, zmęczeni, głodni, przejedzeni, pijani, będą też tygodnie albo miesiące bez kropli alkoholu. Będziecie się kłócić, będziecie się godzić, będziecie chcieli jechać dalej i jak najszybciej wracać do domu. Będą chwile zwątpienia, płaczu, radości i nieopisanego szczęścia. Zobaczycie miejsca brzydkie i brudne. Zobaczycie też miejsca nieprawdopodobnie piękne. Poznacie wielu wspaniałych ludzi, spotkacie też tych niezbyt dobrych i niezbyt uczciwych. I jeśli to wytrwacie, to już nie wrócicie tacy sami. Nabylibyście też prawa do wypowiadania na głos kontrowersyjnych opinii, np. „Bali jest mega średnie i przereklamowane, nie polecam na wakacje, ale można tam tanio kupić meble”, a to też coś 😛

DreamCatchersJourney

Nikt nic nie złamał

Mieliśmy bardzo dużo szczęścia. Nikt nic nie złamał, nikt poważnie nie zachorował, z motocyklami nie mieliśmy praktycznie żadnych poważnych problemów technicznych, a wszystko, co zabraliśmy sprawdziło się w boju. Z drugiej jednak strony byliśmy do tej wyprawy bardzo dobrze przygotowani. I tu na scenę wkraczają nasi PARTNERZY, których pomoc w tych naszych przygotowaniach była NIEOCENIONA. I za to WIELKIE DZIĘKI.

Dziękujemy SII Polska za wsparcie i zrozumienie, że to pasja napędza ludzi do działania! Dziękujemy, że tworzycie miejsce pracy, do którego chce się wracać.

DreamCatchersJourney

Dziękujemy Akademio Enduro! To w zasadzie Wam i Waszym szkoleniom zawdzięczamy, że nikt nic nie połamał 😀

Dziękujemy MOTOKANAPY za super wygodną kanapę w Hondzie! Andrzeju, komfort i jakość wykonania to po prostu MISTRZOSTWO!

DreamCatchersJourney

Dziękujemy SMART TEX za ocieplana kamizelkę, która była moim jedynym pocieszeniem i motywacją do jazdy w zimne dni!

DreamCatchersJourney

Wielkie dzięki Brubeck za fantastyczną bieliznę termoaktywną! Dobre, bo polskie to bez wątpienia w Waszym przypadku PRAWDA.

MODEKA! Dziękujemy za wyposażenie nas w stroje, za torby, za wsparcie i przemiły pełen życzliwości kontakt! Przetestowaliśmy ciuchy w każdych warunkach i śmiało można je wrzucić do kategorii ADVENTURE.

Wielkie dzięki 21 Brothers! Sakwy spisały się na medal!

DreamCatchersJourney

Ludzie

Ludzie stanowią bardzo ważny aspekt podróży wszelkich. Z resztą nie tylko podróży, generalnie życia, ale na potrzeby tego posta skupmy się jednak tylko na podróżach 😛 Mamy tutaj powiedzmy dwa wymiary spotkań z ludźmi. Z jednej strony byliście WY, ludzie z internetów, którzy poświęcali swój czas na śledzenie naszych przygód, pisanie do nas, komentowanie, wspieranie i dzielenie się swoją dobrą energią. Z drugiej strony byli Ci, spotykani przez nas na trasie, którzy nam pomagali, zapraszali do domów, na piwo czy wspólne jeżdżenie. TO BYŁO NIEPRAWDOPODOBNIE POZYTYWNE DOŚWIADCZENIE. Ludzie są różni, wiadomo, ale cieszymy się na maksa, że udało nam się tu zgromadzić WAS- grupę super ziomków, od których złego słowa nigdy nie usłyszeliśmy, wręcz przeciwnie! (No dobra mieliśmy jednego hejtera na początku wyprawy, ale zjedliście go i sobie poszedł być nieszczęśliwy, gdzie indziej :P).

Co do ludzi spotykanych w podróży to James Franco wyraził nasz punkt widzenia nadzwyczaj trafnie:

Ego połechtane? 😀 To lecimy dalej z podziękowaniami, bo jest za co!

Dziękujemy Regatta Polska za wyposażenie nas w ciuchy i kempingowe gadżety!

Dzięki Megadron! To dzięki Wam miałam czas w środku dnia na czytanie ulubionych książek na kamieniu, kiedy mój małżonek MUSIAŁ polatać 😛

DreamCatchersJourney

Dziękujemy SHOEI Polska, kaski klasa, z reszta jak zawsze ;P

GARMIN! Dziękujemy za użyczenie nawigacji!

Dzięki Kanistry na wyprawy! Co byśmy zrobili bez Rotopaxa 😀

DreamCatchersJourney

Dziękujemy BMW Dobrzański za przygotowanie GS’a do wyprawy!

DreamCatchersJourney

Dziękujemy Pole Position Motocykle Serwis za przygotowanie Hondy do wyprawy!

Dzięki Kursy Ratownictwa za przeoranie nas i przekazanie niezbędnej wiedzy w ekstremalnych warunkach! Pierwszej pomocy na szczęście udzielaliśmy tylko psu 😛

Dziękujemy też reszcie naszych partnerów za wsparcie sprzętem, rabatem, pomocą graficzną! Oczywiście wielkie podziękowania należą się również Warszawskiej Klinice Danych, która uratowała zdjęcia z naszego twardego dysku, dzięki czemu ten post w ogóle mógł powstać. Mogę też spokojnie zabrać się za brakujące posty, bo już nie mam wymówki 😛

Jesteśmy szczęśliwi

Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że tylu ludzi uwierzyło w nasz projekt i wcale nie mniej dumni z siebie samych, że zrobiliśmy to, co zrobiliśmy. Pozostaje nam nic innego, jak wyrazić nadzieję, że spotkamy się z Wami wkrótce na jakimś pokazie slajdów, piwku i opowieściach 😀 Czas poznać się w realu! Zorganizujemy coś i damy znać!

Pozdrawiamy,

Drimersi

Pozostaw komentarz